Pilka Nozna Kobiet

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Pilka Nozna Kobiet

Post autor: Curt » 22 lip 2017, 1:06

Faworyzowane Szwajcarki nie dały rady mniej doświadczonym Austriaczkom, które zagrały bardzo solidne zawody. Piłkarki znad Dunaju zaczęły mecz zaskakująco ofensywnie, z kolei Szwajcarki wyglądały słabo i niepewnie w defensywie. W 15 min. przy biernej postawie źle ustawionej helweckiej defensywy dobre podanie dostała Nina Burger i w zasadzie nieatakowana w sytuacji sam na sam bez problemu zdobyła gola. W barwach Szwajcarii wyróżniała się, co nie było zaskoczeniem, doskonała Mona Bachmann, ale mimo jej indywidualnych akcji i dryblingów jakimi czarowała rywalki, koleżanki nie udzielały jej dostatecznego wsparcia i w efekcie brakowało sytuacji bramkowych. Na początku 2. połowy Szwajcarki zaczęły grać lepiej, ale w 59 min. spotkała je nagła katastrofa - w dość przypadkowy sposób piłka trafiła do Burger, która wychodziła na czystą pozycję i została sfaulowana przez Rahel Kiwic, która obejrzała za to bezpośrednią czerwień. Faul miał miejsce tuż przed polem karnym, z rzutu wolnego groźnie uderzyła Puntigam. Chwilę wcześniej boisko musiała opuścić druga (obok Kiwic) szwajcarska stoperka Caroline Abbe, w efekcie helwecka defensywa uległa, przynajmniej na papierze, dezintegracji. Mimo to Szwajcarki niespodziewanie zaczęła grać lepiej w osłabieniu. W 69 min. Ana-Maria Crnogorcević (jedna z najlepszych zawodniczek tego meczu, często podłączała się do akcji ofensywnych na prawej stronie) dobrze znalazła się w polu karnym i oddała strzał głową, zbyt lekki. Później z dystansu doskonale uderzyła Vanessa Bernauer, austriacka bramkarka Zinsberger zdążyła jednak odbić opadającą w prawy górny róg piłkę. Wreszcie w 81 min. niezmordowana Mona Bachmann dostała piłkę w polu karnym, zdołała obrócić się z nią i uderzyła - piłka po rykoszecie poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Austriaczki były groźne w kontratakach, gdzie z dobrej strony pokazywała się doświadczona zdobywczyni gola Nina Burger. Ostatecznie wysiłki Helwetek spełzły na niczym, solidne w obronie i groźne przy kontrach Austriaczki zainkasowały trzy punkty.
Ten mecz można podsumować jako zwycięstwo drużyny nad indywidualnościami. Austriaczki zagrały prawie bezbłędnie jako kolektyw nie odpuszczając żadnej piłki, dobrze ustawiając się w obronie i nieźle atakując. Faworyzowana Szwajcaria była zupełnie bezbronna w tym pojedynku, chociaż takiej Bachman wystarczyło od czasu do czasu odegrać do którejś z koleżanek zamiast holować piłkę przez pół boiska.
faulowana była van de Donk, choć po obejrzeniu powtórek nie byłem już tego taki pewien.
Karny był ewidentny. Zobacz tutaj:
Holenderki to na razie jeden z lepszych zespołów. Podczas gdy giganci w rodzaju Szwecji, Niemiec czy Francji grają piach to na Oranje aż uciecha popatrzeć. Pytanie na jak długo starczy im paliwa, bo na tego rodzaju turniejach zwykle drużyny które grają efektownie od pierwszego meczu odpadają przed finałowym spotkaniem. No i pomarańczowe prawdopodobnie trafią do gorszej części drabinki, co nie ułatwi im zadania.
Ostrzę sobie zęby na mecz Niemcy - Włochy. Liczę na przekonujące zwycięstwo aktualnych mistrzyń Europy, lub niespodziankę :D
No i mamy pierwszą drużynę, która odpada tj. Italię. Ale odpada w dobrym stylu, bo Włoszki mocno postawiły się obrończyniom tytułu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”