Chociaż dzisiejsza gra może na to nie wskazuje, ale generalnie włoski żeński futbol idzie w dół po równi pochyłej. W latach 90 to był jeden z silniejszych europejskich zespołów, później był mniej więcej tam gdzie obecnie Hiszpania, a obecnie dostają bęcki nawet od Szwajcarii, Belgii czy ostatnio Rosji. To samo zresztą w klubach. Może powstanie żeńskiego Juve wprowadzi trochę zainteresowania i ożywienia w calcio femenino.NiestetySwoją drogą, to najgorszy wynik na Mistrzostwach Europy w historii włoskiego, żeńskiego futbolu.



