Liga brazylijska

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post autor: Carbon » 20 sie 2017, 22:03

Ass Kicker pisze:Vinicius Junior urodzony 12.07.2000 r., zawodnik Flamengo oraz reprezentant młodzieżowych reprezentacji Brazylii. Uznawany za wielki talent, na miarę Neymara. Real wygrał niedawno wyścig po tego młokosa płacąc za niego horrendalną sumę 45 mln euro i do 2019 wypożyczył do macierzystego klubu do 2019 roku. Młody niedawno strzelił swoją premierową bramkę w dorosłej piłce, w południowoamerykańskim odpowiedniku Ligi Europy, czyli Copa Sudamericana, a wczoraj ustrzelił dublet w brazylijskiej Serie A.
Znaczy wszystko fajnie, ale z drugiej strony Atletico GO to jest outsider ligi i bezsprzecznie najgorsza ekipa w lidze, niemal pewny kandydat do spadku. Mimo wszystko to chyba najlepszy występ młodego dotychczas w lidze. Przyszedł nowy trener i Vinicius pierwszy raz zagrał pełny mecz w lidze. W ogóle zmiana trenera we Flamengo zdecydowanie mu pomoże, w dodatku ostatnio kontuzji nabawił się Guerrero, czyli podstawowy snajper Flamengo, przez co Vinicius na bank dostanie więcej szans z przodu i będzie mógł częściej szaleć. W sumie śmieszna sprawa z tym Ruedą, bo gość potrafi dogadywać się tylko po hiszpańsku(jest Kolumbijczykiem), po portugalsku nie umie i póki co na treningach podobno głównie mową ciała i z pomocą trenerów pomocniczych(Ci na szczęście władają portugalskim) komunikuje się z zawodnikami. Zobaczymy co z tego będzie, ale dopiero co wygrał Copa Libertadores z Atletico Nacionalem, więc byle kim nie jest na pewno. Ale na walkę o mistrzostwo już za późno.

Dawno w ogóle nie pisałem nic w tym temacie, ale od startu Premier League coraz mniej czasu mam na Brasileirao, a sytuacja w lidze w sumie wyklarowała się już kilka tygodni temu. Corinthians, może Gremio i raczej nie Santos, ale zawsze jakieś szanse niby są. W tej kolejności mamy faworytów do mistrza, Ci pierwsi odskoczyli już być może na 10 punktów(jeszcze jeden mecz w zanadrzu mają) nad drugim Gremio, które dziś tylko zremisowało z Atletico Paranaense. Piszę "tylko", bo Corinthians wczoraj nieoczekiwanie uległo Vitorii, kolejnemu niemal pewnemu kandydatowi do spadku. Ogólnie obecni liderzy szarżują ligę z Jo. Skoro taki typ jest liderem strzelców to sam nie wiem, czy to dobrze świadczy o napastnikach tej ligi. Ale ekipa genialnie broni, duet Balbuena-Moises bym porównał do najlepszych defensorów z Europy i nie byłoby dużej różnicy. Gremio natomiast ma najlepszy środek pola, mocy w pomocy jest co nie miara, genialny jest Fernandinho(nie mylić z tym typem z City), który na prawym skrzydle wygrywał już samodzielnie mecze, no i dal kibica, który chce obejrzeć sobie mecz dla przyjemności jego gra jest piękna, masa dryblingu, duża skuteczność, no i ten zryw, mmm.

Niestety Chapeco na dole tabeli, ale nie oglądałem ich ostatnio totalnie, nie wiem za bardzo co się dzieje, bo start sezonu mieli dobry, powyżej oczekiwań wręcz.
A, swoją drogą to istnieje duża szansa, że w finale Pucharu Brazylii spotkają się Gremio i Botafogo. Takie coś chciałbym zobaczyć, bo mielibyśmy meeega smaczek. Zaraz obie ekipy spotkają się w dwumeczu w Copa Libertadores i byłaby megaciekawa rywalizacja, jakby im jeszcze doszedł finał Pucharu Brazylii.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”