to jest wlasnie 'uczciwe' mysleniesnake pisze:Nawet gdyby byl to wykryto to w prubce z 1999 roku, tzn. w jego pierwszym zwyciezkim Tour. W innych nie wykryto i to oznacza tylko jedno. Nawet gdyby bral w pierwszym roku EPO to i tak nie liczac tego wygralby 6 Tour´ow bez zadnych srodkow i utrzymalby swoj rekord w ilosci wygranych wyscigow. Bral czy nie bral, to jest malo wazne. Jesli nie wykryto w odpowidnim czasie to znaczy ze nie bral, nawet gdyby wziol.
nawet gdyby bral, to bedzie Armstrong najlepszy
co do tego artykulu ktory przytoczyles - on wszystko wyjasnia, mozna przejechac caly Tour de France na EPO i komisje tego nie wykryja
ja sie mam zastanowicMazi pisze:weź ty sie zastanów nad sobą musiałby być mutantem zeby wygrać 7 razy pod rząd TdF... i się bynajmniej troche ukrywac z jakimis tam Epo czy czyms.. a ani razu odmówił się poddania jakimkolwiek badaniom.. to chyba o czyms swiadczy... no, ale jesli jesteś fanem jakiegoś innego kolarza to wszystko wyjaśnia:)
napisalem, ze takie jest moje zdanie, a Wy sie wszyscy napinacie
zreszta przeczytales ten artykul w poscie Snake'a
no dokladnie tak, trudno okreslic, ale wg mnie bylScyzoryk pisze:Czy amstrong był na dopingu to trudno określić . Ale przeciez on miał raka . Nie wierze żę po takiej chorobie sędziowie nie patrzyli na jego testy z przymkniętymi oczami . Napewno brał jakieś lekii wzmacniające . Ale nic nie legalnego nie zostało mu udowodniione albo nie mówi się otym głośno
polemizowac nie bede, czekam na jakies badania ludzi uczonych
moze cos mu udowodnia
pozdrawiam



