Rok temu też było 9/9 punktów po 3. kolejkach ale teraz wyglądamy naprawdę potężnie. W poprzednim sezonie po dobrym początku potem był ostry dołek i raptem 6 punktów w kolejnych 7 kolejkach. Oby teraz było inaczej i ten ogień nie zgasł tak szybko choć teraz też zespół sprawia wrażenie lepszego i dojrzalszego.
Można zaryzykować stwierdzenie, że to najlepsze United od odejścia Fergusona. Gramy ładnie, fajnie dla oka ale skutecznie, efektywnie, naprawdę dojrzale i konsekwentnie. Czuć radość z gry w piłkę i spory głód zwycięstw ale za tym idą zasłużone i przekonujące wygrane. Widać, że Mourinho wykonał w lecie dobrą pracę z zespołem na wielu płaszczyznach. Gramy wręcz nie tak jak zespoły Portugalczyka zwykły przyzwyczaić. Intensywnie, efektownie, bez minimalizmu, atakując do ostatniej akcji. Czekam na to jak to będzie wyglądało dalej i jak się pokażemy na tle mocniejszych rywali, póki co jestem mile zaskoczony.
Dziś w pewnym momencie można było mieć deja vu z poprzedniego sezonu. Atakowaliśmy, atakowaliśmy, był nawet karny a nic nie chciało wpaść i zaczęło mocno śmierdzieć 0:0. Znowu jednak znaleźliśmy jakiś sposób żeby zdobyć bramkę a potem udało się zamknąć mecz. Brawo za kolejnego gola ze stałego fragmentu gry, brawo dla Mikiego za kolejną asystę, wreszcie brawa dla Mou, że trafił ze zmianami - Rashford i Fellaini z golami, Lingard z asystą. To cieszy.
Kapitalny występ Jonesa dzisiaj, czyścił to wszystko jak bestia. To na ten moment jeden z większych wygranych przyjścia Portugalczyka, raz, że rzadziej się łamie, dwa, że znowu wygląda jak stoper z prawdziwego zdarzenia. Dzisiaj sprzątał za dwóch, bo nie dość, że świetnie się spisywał na środku to wyczyścił wiele akcji po stronie niedomagającego Blinda, zwłaszcza kiedy przychodziło do zatrzymywania Mahreza. Gorszy mecz Lukaku ale dziś rezerwowi wzięli się za strzelanie bramek i bardzo dobrze, Mou zresztą podkreślał przed sezonem, że większa ilość graczy musi na siebie wziąć odpowiedzialność za zdobywanie goli.
Lisy są w naprawdę niezłej formie, byli blisko urwania punktów Arsenalowi, potem pewne zwycięstwo, jestem przekonany, że jeszcze napsują krwi wyżej notowanym rywalom. Tym bardziej cieszy kolejny mecz na 0 z tyłu i bilans 10:0 po 3. kolejkach. Wchodzimy w nowy sezon bardzo mocno, oby to trwało jak najdłużej i para nie zeszła z tego zespołu.



