Wreszcie! Prawie dwa lat czekania na wygraną w poważnym turnieju LAN i w końcu się udało. Jeszcze jako EnVyUs w listopadzie 2015 roku Francuzi wygrali DreamHacka w Rumunii i od tamtej pory aż do dziś obywało się bez większych sukcesów. Przez ten okres natrafiło się wiele gorszych chwil, odejście kio od zespołu, słabsza forma Happy'ego aż w końcu połączono siły z G2. Początki były trudne, masa słabych występów aż do dziś.
Wreszcie gra wyglądała tak jak należy, wyczekiwanie do ostatnich sekund po stronie atakującej okazało się świetną decyzją, tak samo jak granie ze słabszymi broniami na rundach eco/force rywala. I pomyśleć, że przed ćwierćfinałami spisałem ten turniej już na straty. KennyS wielka forma.


