Niewinni ludzie będą ginąć w ekstremistycznych masakrach tak jak i w tragediach lotniczych czy wypadkach samolotowych. Ja bym ich w to nie mieszał.
Chodzi tu o sprawców i ich pobudki. Człowiek w Stalowej Woli pewnie był katolikiem i europejczykiem, ale nie zrobił tego w imię radykalnego katolicyzmu.
Jeśli widzę, że coraz częściej islamiści dokonują zamachów na rdzennych europejczyków, to mój instynkt obronny nakazuje mi popierać ideologię "Stop Islamizacji Europy". A przez takich naiwnych lewaków, jestem nazywany ksenofobem czy rasistą, i taki Magnum ma czelność niby dla równowagi, zaśmiecać ten temat tymi wydarzeniami, aby stawiać jakieś wypaczone znaki równości. Sytuacja nie do zaakceptowania.



