Za moich czaśów nie było kompów w salach - na kartkach się długopisem pisało - jak normlalni ludzie
I nie żadne Punto - tylko zwykłe Uno
A najbardzioej mnie boli jak widzę teraz te pojazdy do nauki. Mercedesy BMW [wszystko cabrio ]
Teorię zdałem bez problemów [same dobre odpowiedzi] jak chyba większość zdających - najlepsi są ci co nie zdają teorii i mają pretensje, że dostali trudne pytania
Na placu miałem jeden błąd [jakieś parkowanie tyłem czy cuś ]
a na mieście bez błędnie [może egzaminator nie zauważył - bo mu się spieszyło bardzo]
Urzekła Was moja historia ? opiszcie swoją



