Utrudniony tak jak we Francji.... a nie czekaj... to moze utrudniony tak jak w Norwegii.... kurde... no to moze utrudniony tak jak w Niemczech....
Gdyby dotep do broni w Stanach był utrudniony to... prawdopodobnie zgineli by wszyscy, którzy byli w tym Kosciele. Bo to czego nie dowiemy sie z mejnstrimowych mediow to taki drobny szczegół, ze gosciu zaczął uciekac jak swiadek tego zdarzenia wyskoczył z karabinem i zaczał do niego strzelac. Nieistotny fakt.
I o to tu chodzi. szalencow na całym swiecie jest pełno. I jak słusznie Dudek zauwazył, jak ktos bardzo chce to bron sobie skołuje. Róznica miedzy Stanami a Europa jest taka, ze tam po kilku minutach ktos szalenca zdejmie, a u nas skonczy sie to tak jak skonczyło sie w klubie Bataclan w Paryzu albo na wyspie Utoja w Norwegii.



