Akurat to nie jest argumentem z prostej przyczyny - przez te 24h możesz się opanować, wytrzeźwieć, z wściekłości pójść z nożem, co skończy się źle dla Ciebie lub Twojego wroga i na tym koniec.
Mając broń od ręki, powyższe trzy naturalnie zabezpieczające społeczeństwo punkty przestają istnieć.
I mówię to jako osoba, której podejście do zagadnienia jest stosunkowo neutralne i dość niestabilne



