No i wychodzi na to, ze sie w sumie zgadzamy. Bo:
masacra pisze:
I druga sprawa. Nie mowie by pozwalac ludziom bez ograniczen na kupno kazdego rodzaju broni. Karabiny samopowtarzalne powinny byc w jakis racjonalny sposob reglamentowane, bo one nie są niezbedne normalnym ludziom. Ale ograniczac dostep do zwykłych pistoletów, to zwyczajne pozbawienie ludzi jakiejkolwiek mozliwosci obrony w skrajnych sytuacjach i pozostawienie ich na pastwe napastnika.
Takim Coltem z szesciokomorowym bebenkiem raczej trudno zabic kilkanascie osob. A takie cudenko moze okazac sie w zyciu niezbedne.
a co do argumentów, że ludzie w afekcie zaczną strzelac do najblizszych.
Po pierwsze nie ma sensu kazdego człowieka traktowac jak potencjalnego morderce. To myslenie totalitarne
Po drugie jak ktos pod wpływem chwili chce kogos zabic to złapie za noz. Noz o wiele łatwiej i szybciej chwycic niz wyciągnąc ze schowka bron, naładowac, odbezpieczyc i pociągnac za spust.



