Czyli Twoim zdaniem, żeby być dobrym w jakąś grę to koniecznie trzeba grać w jakiejś lidze? Mam kumpla, która wymiata w nogę na pozycji ŚPO, a nigdy nie grał w żadnym klubie/lidze poza pojedynczymi turniejami. On też jest słaby tylko dlatego, że nie gra w żadnej lidze?
Wystarczy mi to, że miałem Globala (najwyższą dostępną w grze rangę). Uwierz mi, że chętnie spróbowałbym swoich sił w jakiejś profesjonalnej drużynie, ale mam pewien problem, mieszkam na wsi i miewam nieraz problemy z internetem. Drugi problem to samo dostanie się tam, IZAK (taki streamer) zbierał rok temu drużynę na turniej w Szwecji, spośród setek lub tysięcy osób wybrał czterech graczy. Tak że jak widzisz wcale nie jest tak łatwo zrobić karierę w tej branży. Trzeba mieć naprawdę wyjątkowy talent lub trochę szczęścia, żeby wybić się jako streamer/YouTuber a wtedy droga do otwarcia własnej drużyny bardzo krótka. Wszystko to sprowadza się jednak do bardzo dobrego sprzętu, o którym pisał Carbon. Jest różnica grania na 200 FPSach, a na 30-50 W moim przypadku grania z AWP czas reakcji jest bardzo krótki i albo trafiasz ty albo ciebie zabijają. FPSy często odgrywają kluczową rolę.


