Oglądałem własnie fragment "Misji Futbol" i Borek ma tam sporo racji. W Polsce większość oczekuje, że Grosicki zostanie gwiazdą Mundialu, Grosicki, który jest rezerwowym Hull. Jak dla mnie to po sukcesie na EURO, który był niewątpliwie duży wszyscy zaczęli oczekiwać dużych wyników, IMO zbyt dużych. Jakby na spokojnie przyjrzeć się kadrom Kolumbii, Senegalu i Polski to widzę wiele wspólnych mianowników. Wszystkie te kadry mają jedną gwiazdę światowego formatu - James, Mane i Lewandowski. Każda z tych drużyn ma też kilku piłkarzy na bardzo wysokim poziomie, odpowiednio Falcao, Cuadrado i Davinson Sanchez, w Senegali Koulibaly, Balde Keita i Gueye, po stronie Polaków Zieliński, Glik czy Piszczek. Idąc jednak dalej to Senegal, który na mecz eliminacji z RPA wystawił rezerwową jedenastkę cały skład zawierał w zawodnikach z Europy z doświadczeniem w co najmniej solidnych ligach jak belgijska czy angielska Championship. W kadrze Nawałki trafią się tacy zawodnicy jak Mączyński, Pazdan czy Jędrzejczyk, którym nic nie umniejszam (poza tym ostatnim), ale gdzie oni, a gdzie chociażby taki N'Diaye, który ma już za sobą grę w Premier League i Primera Division.
Nie mówię, że Polacy nie wyjdą z tej grupy, ale nie stawiałbym sprawy awansu jasno jak to już jest pompowane w mediach, Senegal wygląda bardzo groźnie, a i Kolumbia może być niewygodnym rywalem.


