Liverpool w swoim stylu, z gry i pod kątem jakości powinni to spokojnie wygrać ale kończy się tylko poczuciem niedosytu. Mimo wszystko bardzo ciekawie będzie ich oglądać w LM przeciwko potęgom.
Salah to na ten moment dla mnie faworyt do MVP ligi. W końcowym rozrachunku myślę, że wygra De Bruyne ale forma Egipcjanina kosmiczna.



