W ogóle sama polityka transferowa to jest w ogóle mistrzostwo. Sezon 2015/16 to sprzedanie Bony'ego, najlepszego strzelca. Rok później poleciał Ayew(pierwszy strzelec) i Gomis(trzeci strzelec), a prócz tego Williams, klubowa legenda tak naprawdę, który podobno odgrywał tam bardzo ważną rolę jako kapitan zespołu. Teraz sprzedali kolejnego kapitana, Corka, najlepszego strzelca, Llorente, a do tego dołożyli gwiazdę zespołu, trzeciego najlepszego strzelca i najlepszego asystenta, Sigurdssona.
Z innych wiadomości, to całkiem spoko do tego czasu sobie Cardiff City radzi w Championship. Trzecie miejsce i zrównanie się punktami z drugim Bristolem to kozacki wynik jak dla nich. U nich dalej rządzi ten Malezyjczyk, który też poskąpił kasy przed sezonem. Klub obecnie ma jedną z najstarszych kadr w lidze i utrzymanie miejsca dające grę w barażach będzie wielkim sukcesem. A jeśli jakimś cudem awansują, to albo przejdzie rewolucja, jakimś cudem się utrzymają i może to jakoś pociągnie, albo będą misiem do bicia. Zimą mają sprowadzić co najmniej jednego gracza i wypożyczyć ze dwóch. Przydałby się zdecydowanie ktoś z przodu, bo tam jest największa luka w kadrze.



