Ze zwycięzcą nie mogę się nie zgodzić. Zawsze bardzo dobre przygotowanie do meczu, płynne przekazywanie swoich spostrzeżeń, budowanie emocji + posiada odpowiednią barwę głosu. Rzeczywiście, na tę chwilę najlepszy polski komentator. Pana Laskowskiego lubię, choć bardziej podczas transmisji piłki ręcznej czy siatkówki. W piłce nożnej też jest okej, ale odrobinę chyba przesadza z anegdotami zamiast skupić się bardziej na tym co się w danym momencie dzieje (w przywołanych przeze mnie dyscyplinach wygląda to inaczej i stanowi jego atut). Nie podzielam natomiast fenomenu Mateusza Święcickiego. To fajnie, że ma pamięć do wielu ciekawych historii, jednak w trakcie meczu pojawia się ich za dużo. W dodatku jego komentarz nie brzmi naturalnie, niezależnie od rangi spotkania chce tworzyć ogromne napięcie. Może to po prostu kwestia wprawy.
Poza tym, brakuje mi w najlepszej 10 jeszcze kilku komentatorów ze stajni nc+. Mam na myśli głównie Rafała Nahornego oraz Wojciecha Jagodę. Obydwaj nie zostali obdarzeni ogromną charyzmą, w dodatku ten drugi sprawia wrażenie dosyć zgryźliwego obserwatora (nie wiem jaki jest w życiu prywatnym, nie oceniam), ale przynajmniej dają obejrzeć mecz, co stanowi istotę ich roli. Komentator nie może przeszkadzać, nie jest przecież ważniejszy od rozgrywanego spotkania. Ma być miłym uzupełnieniem, co tym dwóm panom wychodzi dobrze.



