W pewnym towarzystwie zawsze mnie krytykują za strzelanie i jestem be bo straszę zwierzęta itp. Masa argumentów. Odpieram zawsze na spokojnie 1 zdaniem. Jak ci co tak głośno bronią swoje pieski przed hałasem zaczną zbierać kupy po swoich pupilach i wyrzucać do śmietników to ja obiecuję, że nie tylko przestanę strzelać ale nawet przyłączę się do propagowania cichego sylwestra..... od lat na spokojnie strzelamI jeśli chodzi o sztuczne ognie i petardy, to mogą być już ostatnie lata kiedy będzie strzelane. Lewacki new world order, właśnie powoli wprowadza nowy trend eliminujący pokazy pirotechniczne, ze względu na czteronogie pociechy.
W każdym razie dla mnie sylwester to zwykła impreza, której wyjątkowym momentem jest możliwość odpalenia fajerwerków oraz możliwość spotkania osób, które zwykle nie bywają na imprezach


