Naprawdę Twoi znajomi nie sprzątają po psach? I jakie mają na to argumenty?Bienias pisze: Odpieram zawsze na spokojnie 1 zdaniem. Jak ci co tak głośno bronią swoje pieski przed hałasem zaczną zbierać kupy po swoich pupilach i wyrzucać do śmietników to ja obiecuję, że nie tylko przestanę strzelać ale nawet przyłączę się do propagowania cichego sylwestra..... od lat na spokojnie strzelam
Dla mnie jest pewnym problemem to, że nie ma w moim mieście specjalnych koszy na odchody, więc Straż Miejska wlepia po pięć dych mandatu za wrzucanie do "normalnego" kosza. Tak czy siak - wolę zaryzykować i sprzątnąć, mimo że uważam, że zdrowiej dla środowiska, gdy to gówno rozkłada się na trawniku niż w foliowym woreczku na wysypisku.


