Można do tego dodać jeszcze problem z presją. Wydaje mi się, że na Euro wszystko traktowaliśmy, jak miłe zaskoczenie, natomiast teraz oczekiwania są bardzo wysokie. Zwłaszcza, że kibice interesujący się reprezentacją raz na 2-4 lata, myślą, że trafili nam się w grupie wyjątkowi słabeusze.EndriuK pisze: Na ten moment chyba jesteśmy słabsi niż na Euro 2016 i grupę mamy gorszą. Plus, że pozostało jeszcze trochę czasu, to może Krychowiak, Milik ( musi wyzdrowieć) , Grosicki, Błaszczykowski ( czyli trzon Euro ) będą w lepszej formie, no i cały blok obronny. Na pewno bardziej wszyscy nas rozczytają, cztery lata temu mogliśmy być jeszcze anonimowi, ale teraz każdy wie, że siła naszej reprezentacji to głównie Lewy + skrzydła.


