No tak, ale to było lato 2017. Wierzysz że najlepszy piłkarz ligi (?) będzie grał przez kolejne 2, 3 czy 5 lata grał w klubie aspirującym o TOP4 za pensję niższą niż rezerwowi napastnicy konkurencyjnych drużyn? Romantyzm nie istnieje w dzisiejszym futbolu.
Najpierw ,w tym lub przyszłym roku, 3 graczy dostanie podwyżki o 200 lub 300% - inaczej odejdą od razu, zaś za kolejny rok-dwa pojawi się aspekt nie spełnienia przez klub ambicji sportowych swoich gwiazd (oczywiście o ile Wielki Poch nie wygra nagle ligi).



