Wlasnie nie. On gra konsekwentnie na tym samym poziomie od początku tego sezonu, a jeszcze kilka tygodni temu nikt o nim nie mówił. A warto, bo jednak głównie dzieki niemu praktycznie nie odczuwamy braku teoretycznie podstawowego prawego obroncy w tym sezonie. To juz wiecej sie mówiło o Trentcie-Arnoldzie z racji tego, ze to wychowanek od 6 roku zycia związany z klubem itd. A Trent w prownaniu do Gomeza ma jeszcze sporo do nadrobienia. Joe na ten moment to obok Salaha chyba najwiekszy wygrany tego sezonu w Liverpoolu.
Btw, wczoraj Can - tragiczny. Co piłka to strata. Powodzenia w Juventusie Emre



