No tylko, że to Pep doprowadził do takiej a nie innej sytuacji.
Nawet nie masz pojęcia jak się mylisz. Na forum wtedy mnie nie było, ale możesz piotrciesa spytać co ja wtedy pisałem o Antonio Conte.Morrow pisze:Na ten moment gloryfikowanie go za to, że zamiótł przez pół roku Premier League to nadużycie, nie przypominam sobie żeby rok wcześniej podobne pomysły padały w kierunku Conte, który na wstępie miał nawet trudniejsze zadanie od Pepa bo nie wydał aż tyle kasy i nie brał półfinalisty LM.
Fajna dyskusja wyszła, szkoda że się nie dogadamy. Waszego rozumowania nie rozumiem - tzn. z głosowaniem na Allegriego nie mam problemu, ale z niedocenianiem Guardioli i jego autorskiego potwora z jesieni niestety mam. Nie zapominajmy też, że u Pep przyczynił się też do postępu Stonesa, Sterlinga czy Sane, co też oddaje jego klasę trenerską. Jeśli uważacie że wcześniej przytoczone statystyki go nie bronią i że Pep się skreślił jednym dwumeczem z Monaco (a właściwie jednym meczem, bo w rewanżu przegrali) to ja wysiadam.
PS W ubiegłym roku sprawa miała się tak, że Conte miał 10 głosów oraz zdecydowaną przewagę nad trzecim miejscem: http://swiatpilki.com/viewtopic.php?f=17&t=19629



