Ja bardzo długo nie mogłam się do niego przekonać, ale jakieś pół roku (od czasu Islandii mniej więcej) oglądam regularnie i zachwycam się tą jego Japonią. Często czytam o tamtych dzielnicach w książkach ulubionego pisarza, więc cudownie jest móc zobaczyć je na żywo.


