E-sport

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

E-sport

Post autor: HMK » 20 sty 2018, 1:22

Oglądasz badboy?

North - Vega Squadron 10:16 (de_overpass)

Virtus.pro - Quantum Bellafor Fire 3:16 (de_cache)
Nie oglądałem tego meczu, ale patrząc na wynik widać, że w Virtusach wszystko po staremu. Niech się nadal łudzą, że w tym składzie cokolwiek ugrają, raz na kilka turniejów jeden wyjdzie (tj. max półfinał, ew. porażka w finale z SK) i głosy, że VP wróciło. Nie tędy droga, polska scena fajnie się rozrasta, chociażby AGO i Pride bardzo podskoczyli w światowym rankingu, obecnie między Virtusami a AGO jest zaledwie jakieś 10 pozycji. Można by wymieniać zawodników stopniowo, jeśli nie chcą rewolucji, ale na ten moment zapowiada się powolny upadek najlepszej cs-owej drużyny w Polsce.

BIG - Team Liquid 5:16 (de_inferno)

fnatic - FaZe Clan 8:16 (de_cache)
Pierwszy mecz, który dziś oglądałem. FaZe zasłużenie wygrało, fnatic zabrakło jakości w full vs full na co miał jednak przełożenie poziom kadrowy obu ekip. Po stronie europejskiego teamu świetnie na swój były zespół wyglądał olof, po drugiej stronie rewelacyjnie grał JW, ale jego doświadczenie nie wystarczyło by wygrać ten mecz. Wspomniany zawodnik fnatic nadal w swoich charakterystycznych akcjach, skany, bardzo dobry timing przy wyniku 8:15 będąc schowanym w smoke'u. Szwedzi nie zagrali źle, zobaczymy co jutro pokażą.

Astralis - mousesports 2:16 (de_cache)
Duża niespodzianka, mousesports to nie jest słaba drużyna, jedna z mocniejszych, która weszła na MAJORA z eliminacji, ale takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. Mouse zaczęło po stronie atakującej i wykorzystało przewagę jaką TT mają na tej mapie. Nie można Oskarowi i spółce odmówić wyniku, bo robi on wrażenie, ale sama gra wyglądała jak dla mnie co najwyżej dobrze, nie było efektu wow, bardziej takiego wyniku obarczałbym winą bardzo słabą grę Duńczyków.

Cloud9 - G2 8:16 (de_cache)
Piszę opisy na bieżąco po zakończeniu spotkań - jeśli jeszcze raz dziś zobaczę mapę de_cache to zbrzydnie mi ona chyba już na cały ten turniej (tj. tę mapę będzie można zobaczyć co najwyżej tylko w meczu NaVi - Gambit, ostatni mecz pomiędzy SK a Space Soldiers to raczej pewny ban Cache'a od Brazylijczyków - Turcy są znani ze świetnie granej właśnie tej mapy a SK już raz grało na SS i przegrało 16;14 bodajże). Wracając do meczu mojej ulubionej drużyny przeciwko C9, było dobrze, aż za dobrze. Cloud9 to mocna ekipa i nie spodziewałem się, że Francuzi będą w stanie zbudować na starcie aż tak wysoką przewagę i to po stronie CT. W drugiej połówce było troszkę słabiej, ale G2 oddało tylko kilka rund i przyklepało wygraną. Świetny NBK. Oby to był ten turniej, wygrany DreamHack we wrześniu ubiegłego roku cieszy, ale nie pogniewałbym się na minimum półfinał na tym MAJORZE.

Gambit Esports - Natus Vincere 16:5 (de_nuke)
Kolejny dziwny mecz, najwyższy wynik na tym MAJORZE to 16:10 w pierwszym spotkaniu, poza tym same jednostronne mecze. To spotkanie ciekawiło mnie przede wszystkim przez osobę Zeusa, który przez kilka miesięcy grał w Gambit. Adren robił co chciał na Nuke'u, s1mple wyglądał solidnie po stronie ukraińskiej, ale odstawał nowy zawodnik NaVi - electroNic.

SK Gaming - Space Soldiers 16:13 (de_mirage)
Najlepszy mecz pierwszego dnia turnieju, wreszcie doczekałem się wyrównanej walki, świetnych rund i przede wszystkim oporu słabszego rywala. Space Soldiers pokazało się z bardzo dobrej strony, mieli nawet szansę na złapanie rudny na 13:10, ale przegrali sytuację 5vs2, ta runda była IMO kluczowa dla dalszego przebiegu meczu, SK wyszło zwycięsko z tej trudnej sytuacji, a potem poszło juz z górki. Bardzo słaba pierwsza połówki coldzery, który obudził się dopiero potem. FalleN najlepszy w tym meczu.

Wróć do „Hyde Park”