Liga Portugalska

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Portugalska

Post autor: Cement » 23 sty 2018, 17:11

Vitoria Setubal - Sporting CP 1:1 (Edinho 90+5'-karny - Bruno Fernandes 31')
Bas Dost, obecnie jeden z moich ulubionych piłkarzy, i jego koledzy wypuścili niemal pewną wygraną w meczu z przedostatnią drużyną tabeli i utracili pozycję lidera. Od pirerwszych minut dominował Sporting, którego akcje ofensywne napędzał głównie Gelson Martins - już w 3 min. reprezentant Portugalii znalazł się w dobrej sytuacji, ale zamiast podawać do lepiej ustawionego Dosta niepotrzebnie strzelał z ostrego kąta. W 10 min. strzał Gelsona Martinsa został zablokowany, piłka trafiła do Dosta, ale Holender źle ją przyjął. Vitoria skupiała się na obronie i czekała na kontry, w efekcie na zagrożenie pod bramką Rui Patricio trzeba było czekać aż do 27 min., kiedy to Arnold uderzył z dystansu minimalnie obok bramki. Kilka minut później Sporting objął prowadzenie - Gelson Martins zagrał prostopadłe podanie do Bruno Fernandesa, a ten strzałem w długi róg pokonał wychodzącego z bramki Cristiano. W 38 min. po zamieszaniu pod bramką gości do piłki doszedł Pedro Pinto, ale uderzył tuż obok słupka. Po przerwie Sporting nadal dominował, seryjnie wykonując stałe fragmenty gry pod bramką gospodarzy. W 58 min. po jednym z rzutów wolnych Urugwajczyk Sebastian Coates strącił piłkę głową minimalnie obo bramki, a w 69 min. Acuna był bliski zaskoczenia Cristiano efektownym lobem. Sporting marnował kolejne sytuacje, jedną z najlepszych miał Bas Dost, który zamiast strzelać niepotrzebnie (i niedokładnie) podawał. Ten brak umiejętności dobicia kurczowo broniącego się rywala zemścił się bezlitośnie - w doliczonym czasie gry po jednym z nielicznych ofensywnych wypadów Vitorii w polu karnym faulowany był rezerwowy Edinho, który pewnie wykorzystał jedenastkę i zapewnił gospodarzom sensacyjny remis.

Potknięcie Sportingu wykorzystało Porto, które po golu Maregi pokonało 1:0 Tondelę, awansując na pozycję lidera.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”