Góry

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Góry

Post autor: czarny samael » 27 sty 2018, 11:15

ubek pisze: Tak cięzko niektórym zrozumieć, że do wyjaśnienia sytuacji, lepiej zamknąć ten głupi dziub i się nie odzywać?
To zamknij głupi dziób. :D
Ubek, po całym Twoim poście wygląda, jakbyś to pisał na bańce, bo chyba jednym okiem czytasz co było pisane. :D
ubek pisze: Choćby to, że nie miał ubezpieczenia, a miał.
Przeczytaj raz jeszcze: Pisałem o ubezpieczeniu na helikopter, którego nie mógł mieć siłą rzeczy.
ubek pisze: Deprecjonowanie tego, że nie należy kogoś ratować na podstawie plotek, jest jeszcze bardziej nie na miejscu, zwłaszcza jeśliw grę wchodzi ludzkie życie, niż nazywanie kogoś głupim na jakimś, [k****], forum.
Kto pisał o tym, żeby gościa nie ratować? Było pisane, że on PÓŹNIEJ powinien za to zapłacić.
EDIT: I jak ktoś ma życzenie mu dołożyć, to jego prawo.
A żeby uniknąć takiego płacenia, powinien mieć wcześniej ubezpieczenie, które by obejmowało taki ratunek.
ubek pisze: Jakoś powielanie oszczerstw Ciebie nie boli.
Ale ja nie odnosiłem się do samych szczegółów akcji, ani wspinaczki, ani tego jako sportu, czy hobby, czy jeszcze czegokolwiek innego :-D
Pisałem w dwóch sprawach:
1.Jeśli ktoś ma ryzykowne hobby, to powinien mieć ubezpieczenie, które pokrywa wszelkie koszty możliwych komplikacji. Ba, ja nawet nic nie pisałem o stosunku "Państwo - Himalaizm". Kwalifikując to jako sport, himalaiści mogliby się na moje ubiegać o dotacje tak jak inne związki sportowe. Nie wypowiadam się o tym, bo się na tym nie znam.
2.Dawanie prawa do zabierania głosu z uwagi na osobiste doświadczenia, ergo argumentu ad personam. Jestem przeciwnikiem takiego stawiania sprawy, a zauważyłem że Carbonowi wiek wypomina się tyle razy, co pewien osobnik kiedyś robił wobec ozoba bo ten jeździ na taxie. Uznaję to za bardzo słabe i dlatego go tutaj broniłem.
ryba_82 pisze: Jak sam wyliczyłeś wychodzi 0,2gr na osobę a jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że on odprowadza tylko VAT to przed dwójką trzeba jeszcze kilka zer dodać.
Na tej zasadzie możemy każdemu odebrać prawo do oceny każdej decyzji o wydatkach. Sami pod sobą kopiemy dołek, który nam samym odbiera możliwość krytyki. Pomyśl o tym też tak: zwykły Kowalski o minimalnej krajowej razem z VAT (jako powiedzmy 15% od tego co nie było opodatkowane, czyli powiedzmy 60% pensji), czyli pozostaje mu ok 50% pensji. Czyli rocznie płaci 700 zł x 12 w podatkach, czyli 8400 zł.
Na wszystko. I teraz jeśli on skrytykuje jakikolwiek wydatek na miliony złotych, to realnie ile w tym jego? Mikro-mikro przecież.

Wróć do „Inne sporty”