Przed meczem typowałem 1:7, nie spodziewałem się bezbramkowej pierwszej połowy. Szkoda, że nie padł żaden gol, bo prowadzenie przy takim obrazie gry byłoby na wagę złota.
Według mnie to Rosjanie wyglądają lepiej, dla Polaków po prostu obecny wynik jest korzystny. Gdyby tyle okazji do dobitki, możliwości zagrania szybciej kontry pojawiło się z drugiej strony to byłoby już po zawodach. Rywale szyją z materiału jaki mają a i tak pod polską bramką jest goręcej niż u nich. Na szczęście są słupki i bramkarz wyciąga na razie wszystko.
EDIT
Szkoda straconej bramki, ale skończyło 1-1. Wspaniała bramka pod koniec! Warto było na nią czekać. Nie mam wątpliwości, że już w drugiej połowie to Polacy byli lepszą drużyną. Trochę to jednak symptomatyczne dla różnicy klas między zespołami, że Rosjanie mieli w tych 20 minutach tak naprawdę jedną okazję i skończyło się golem.



