Głównym powodem transferów międzyklubowych (nawet ważniejszym niż pieniądze) jest dobra wola strony sprzedającej. Jeżeli zespół nie chce sprzedać piłkarza to nie musi tego robić. Może i mogliby go opchnąć za tą kwotę, ale robią co uważają. Mają przecież z nim podpisany kontrakt. W tym momencie to prędzej Mahrez narusza go niż Leicester, ponieważ jest zobowiązany do pojawiania się na treningach, czego nie robi.
Uważam też, że o transferach głośniej powinno być wewnątrz klubowych biur niż poza nimi, ale to tylko moja opinia.



