Żebym nie został źle zrozumiany: nie mam zamiaru tu za Mahrezem obstawać czy bronić jego postępowania, bo i w City była podobna szopka z Tevezem w roli głównej, ale klub się nie ugiął i Argentyńczyk wracał z podkulonym ogonem biedniejszy o sporą kwotę. Chciałbym tylko zaznaczyć, że możliwe iż po Mahreza uderzyliśmy trochę wcześniej niż w ostatni dzień okienka
EDIT:
https://www.mirror.co.uk/sport/football ... d-11960763



