Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post autor: Cement » 03 lut 2018, 20:34

Borussia Moenchengladbach - RasenBallsport Lipsk 0:1

Przeżywający ostatnio kryzys (tylko jedno zwycięstwo w poprzednich siedmiu meczach ligowych) Lipsk odniósł bardzo cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Źrebakami. Pierwsze minuty meczu były bardzo niemrawe, w grze obu ekip było sporo niedokładności. Dopiero w 14 min. Thorgan Hazard w indywidualnej akcji przedryblował w polu karnym Upamecano, ale strzał Belga został wyblokowany na korner. Chwilę później odpowiedzieli goście - Kampl uruchomił świetnym podaniem Brumę, ten uderzył sprzed pola karnego, ale zastępujący kontuzjowanego Sommera Tobias Sippel popisał się dobrą interwencją. Przez resztę 1. połowy lepsi byli piłkarze Lipska, ale rozgrywanie piłki szło im dobrze tylko do pola karnego, brakowało ostatniego podania, a w efekcie i sytuacji bramkowych. Jedną z niewielu miał w 33 min. Timo Werner, który uderzył ponad bramką. Po przerwie oglądaliśmy już o wiele lepsze spotkanie - nadal lepszy był Lipsk, w pierwszych minutach sytuacje mieli Keita i Werner. W 51 min. Borussia wyprowadziła kapitalny kontratak, po którym w sytuacji sam na sam znalazł się Herrmann, jednak przegrał pojedynek z Gulacsim. W 60 min. dobrze spisujący się w 2. połowie Sabitzer próbował zaskoczyć Sippela strzałem z dystansu, ale golkiper Źrebaków efektowną paradą zapobiegł utracie gola przez gospodarzy. Lipsk stwarzał sobie kolejne sytuacje - w 73 min. Sabitzer wrzucił piłkę w pole karne z lewego skrzydła, a niepilnowany Naby Keita z kilku metrów spudłował, oddając strzał kolanem. W 79 min. jeszcze raz próbował Sabitzer, ale po jego strzale z rzutu wolnego zmierzającą w okienko piłkę zdołał sparować Sippel. Bramkarz gospodarzy skapitulował dopiero w 89 min., kiedy to strzałem w długi róg po indywidualnej akcji pokonał go debiutujący w Bundeslidze, wypożyczony z Evertonu młody Anglik Ademola Lookman. W doliczonym czasie gry Borussia rzuciła się do ataków i miała świetną okazję na wyrównanie - po świetnym podaniu Stindla Thorgan Hazard znalazł się w sytuacji sam na sam, ale świetnie dysponowany Gulacsi i tym razem wybronił stuprocentową sytuację. Lipsk wygrał zasłużenie, w przekroju całego meczu był dziś lepszą drużyną.

Wróć do „Niemcy”