To zabawne, bo dokładnie taka sama opinia panowała gdy muzyka rap zaczynała w Polsce raczkowac.TS borys IFC pisze: W ogóle wydaje mi się, że jest coś czego polski stand-up nie przeskoczy - język. Angielski jest dynamiczny, dużo szybkich, krótkich, ostrych zwrotów, więc i stand up jest bardziej dynamiczny. Polski język jest piękny, ale jednak wypowiedzi składają się zazwyczaj z dużo większej liczby sylab niż w angielskim.
Skoro rap sie rozinął tak jak sie rozwinął to stand up sobie napewno równiez poradzi. Penie bedzie to jakas specyficznie polska odmiana stand upu ale reki bym sobie nie dał uciac, ze bedzie gorsza od tej zachodniej



