Wellinger wygląda potężnie, to bodaj 112,5 m na treningu robilo wrażenie. Patrząc z boku może być ciężko go pokonać. Norwegowie zawiedli w kwalifikacjach ale trzeba na nich uważać, zwłaszcza na Johanssona, Tande i Forfanga. Kraft i Freitag mocni ale jakby czegoś im ciut brakowało do tych najlepszych. Chyba, że trzymają bomby na konkurs.
Kubacki ma papiery na czarnego konia i medal ale boję się, że jak pojawi się presja to może pęknąć. Podobnie z Eisenbichlerem. Nie zdziwię się też jak Kraft zrobił zasłonę dymną a trafił w formę i będzie jak rok temu na MŚ.
Jakbym miał dziś typować na podstawie tego co widzieliśmy to Wellinger i Stoch wyglądają na pewniaków do medalu. Z drugiej strony to tylko treningi i może się w sobotę okazać, że mamy zdecydowanego faworyta do pełnej puli Igrzysk, który jest poza zasięgiem reszty, jak to było ze Stochem czy Ammannem w przeszłości.



