Ech, w 1998 było to samo. Pogoda uniemożliwiała normalne rozgrywanie zawodów alpejskich. Po 20 latach znów kontynent azjatycki i znów lipa. Wtedy były głównie śniezyce, ogromne ilości śniegu, z którymi organizatorzy sobie nie potrafili poradzić, a teraz ogromne wichury, przez co przełożony już został niedzielny zjazd mężczyzn i dzisiejszy slalom gigant kobiet.
Dlatego PŚ tak rzadko jest rozgrywany w Korei i Japonii, zawsze lipa z pogodą.



