Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pjongczang 2018

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pjongczang 2018

Post autor: cloner » 13 lut 2018, 8:24

I pierwsza konkurencja nart alpejskich za nami. Złoto w superkombinacji - trochę niespodziewanie jednak - dla Austriaka Marcela Hirschera, srebro dla głównego faworyta Francuza Alexisa Pinturaulta, natomiast brązowy medal dla mojego faworyta, innego Francuza Victora Muffat-Jeandeta. Ten ostatni był moim faworytem do złota, ponieważ wygrał ostatnią superkombinację w Wengen, gdzie trasa jest niezwykle wymagająca. Tutaj niestety zjazd nie jest aż tak trudny, a Francuz go kompletnie zawalił i po pierwszej części był dopiero 29. A że zjazd prosty, krótki to szalał Marcel Hirscher, który był bodajże 11 (!!!), dzięki czemu po slalomie, który jest jego koronną konkurencją, wyszedł na pewne prowadzenie i tego prowadzenia już nie oddał, ponieważ specjalizujący się w zjeździe zawodnicy albo wypadali z trasy albo przyjeżdżali na metę z dużymi stratami. Jedyny Polak w stawce, Michał Kłusak nie ukończył slalomu, po zjeździe był 46. Co oznacza złoto dla Marcela? Szansę na 3 złota na tych ZIO, bo jest on przecież głównym faworytem również w slalomie oraz slalomie gigancie. Oj, zapowiadają się niezwykle interesujące pojedynki, głównym rywalem Austriaka jest oczywiście Norweg Henrik Kristofferssen, jednak zarówno w slalomie jak i gigancie na pewno znajdą się jeszcze inni chętni do medalu.

Jutro w nocy slalom kobiet, 2:15 i 5:45 (oj, trzeba budziki nastawić), główną faworytką jest Amerykanka Mikaela Shiffrin. Nie sądzę, żeby którakolwiek z zawodniczek mogła jej zagrozić. Na pewno będą próbowały Austriaczka Bernadette Schild, Słowaczka Petra Vlhova czy zawsze groźne Szwedki, na czele z Fridą Hansdotter, ale to jednak Amerykanka powinna obronić tytuł z Sochi.


Obrazek

Wróć do „Inne sporty”