LM: FC Barcelona - Chelsea FC

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

LM: FC Barcelona - Chelsea FC

Post autor: Carbon » 20 lut 2018, 23:19

W sumie podobała mi się gra Chelsea. Gdyby nie ten przeklęty błąd Christensen, to można byłoby nawet myśleć o przyprawieniu Barcelony o ból głowy, a tak to jest już po dwumeczu. Przede wszystkim świetnie zneutralizowali trzy opcje Barcy w ataku, czyli Messiego, Suareza i Paulinho. Cała trójka praktycznie nic nie zrobiła przez cały mecz, Messi zaliczył gola, bo Iniesta popisał się genialną intuicją, ale trzeba przyznać, że poza tym był niewidoczny. W dodatku na uwagę zasługuje ustawienie bez napastnika. Wiadomo, że Hazard nie zastąpił Girouda czy tam Moraty, ale dzięki temu kontrataki wyglądały dużo lepiej niż w lidze, przejście spod jednej bramki pod drugą zajmowało im kilka sekund i Willian, swoją drogą MVP meczu, skrupulatnie to z Hazardem wykorzystywali. Szkoda tylko, że po drugiej stronie biegał Pedro, który nie zrobił żadnej różnicy i równie dobrze Chelsea mogła zamiast niego dać dodatkowego obrońcę, a w ofensywie i tak by tego nie odczuli.

Na Camp Nou będzie rzeź. Tam dużo trudniej będzie się bronić z posiadaniem piłki na poziomie 25%. Dzisiaj to wyglądało tak, jak pojedynki Chelsea z Barcą sprzed kilku lat. Drugiego takiego meczu jak dziś The Blues nie zagrają, a i Suarez nie powinien dać się tak odizolować.

Wróć do „Puchary Europejskie”