To co, uwazasz ze jak sie zmienil system to nie powinni scigac zbrodniarzy? nie mowie, ze kazdy kto byl w SB jest zly, bo tak nie jest. niektorzy tam byli bo musieli (chociaz w SB to chyba niewielu takich bylo), ale wiekszosc z nich zyla z utrudniania zycia opozycji i to bynajmniej nie przez wywieszanie ulotek czy pisanie o nich na murach...zawdi pisze:no i ok... i co w tym zlego? zajmuja stanowska tu i tam, ale robia to co do nich nalezy.
Albo dzialacze z PZPR. kiedys byli pierwszymi komuchami w kraju, walczyli o utrzymanie sojuszu robotniczo - chlopskiego, PRLu i tego rodzaju porazek, a teraz dzialaja w Sojuszu Lewicy Demokratycznej i chca tworzyc ta demokracje, z ktora walczyli przez pol zycia.
Jezeli ktos osiagnal wszystko przez donoszenie i utrudnianie zycia innym, to powinien odpowiedziec. a nie teraz jeszcze czerpie z tego korzysci.
Ciekawe czy takie samo mialbys zdanie gdyby Twoj ojciec byl po drugiej stronie, tzn. gdyby to jego niszczyli. tez nie chcialbys zeby ukarano winnych? watpie.



