Piekny czas. Podnosimy rekawice i zobaczymy co sie wydarzy. Jak przejdziemy przez ten okres z fajnymi emocjami i punktami naprawde zaczne docenia projekt ktory zaczal sie w kwietniu ubieglego roku. Musimy od Romy zobaczyc czy jestesmy gotowi byc z nowu wielkim Milanem. Nie wiem czy zauwazyliscie ale pierwszy raz od 6 lat jedziemy na Rome i wszyscy w klubie mowia w jednym tonie. Jedziemy wygrac, musimy wygrac!, chcemy dac odpowiedz w walce o LM. Ostatnie lata... Roma? oni maja jakosc, jedziemy powalczyc, sa poziom nad nami. Musimy byc bardzo ostrozni.
Wiem to tylko pierdolenie. Doataniemy wpierdol i ktos wyciagnie posta. Ale mi chodzi o mentalnosc. Taka jak kiedys. My jestesmy Milanem to oni maja sie nas bac. Mozna wygrac przegrac ale od 1 minuty ma byc przeswiadczenie ze mamy to wygrac. Ze trzeba wywiesc stad 3 punkty bo walczymy o najwyzsze cele. Dosc tego jebanego marazmu i nastawiania dupy wszystkim bo Ci maja jakosc a Ci graja razem 5 sezonow. [ch**] mnie to obchodzi. To jest Grande Milan i trzeba probowac zwyciezac w kazdym meczu o kazdej porze dnia i nocy. A nie [k****] za zimno jest albo o 12.30 to ja jem lunch



