Venezia FC

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Venezia FC

Post autor: Carbon » 23 lut 2018, 23:13

Parma 1-1 Venezia. Pierwsza połowa to całkowite wręcz zamknięcie się na własnej połowie przez Venezię. Parma zaliczyła między innymi spojenie po pięknym strzale wolejem sprzed pola karnego. Venezia praktycznie nie potrafiła odpowiedzieć i widać było, że murują, ale robili to dość skutecznie, bo poza tym wolejem, to praktycznie większego zagrożenia nie było. W drugiej połowie Venezia strzeliła bramkę w szczęśliwych okolicznościach, obrona Parmy totalnie zaspała i piłka po ziemi lekko przeleciała między nimi do niekrytego Firenze'a. No i od tamtej pory się zaczęła, gospodarze wrzucili piąty bieg i wiadomo było, że kwestią czasu będzie oblężenie bramki Audero(swoją drogą, dobry mecz w jego wykonaniu). Szkoda tylko, że w tak idiotyczny wręcz sposób bramkę straciliśmy. Gracz Parmy szedł środkiem praktycznie, Andelkovic dostał wylewu(ale to tak dosłownie, typ stanął w miejscu wryty, gdy przeciwnik biegł w jego kierunku), złapał go za koszulkę w polu karnym, gdzie sędzia stał dwa metry od niego. Beznadziejne zachowanie, żółta kartka i wykorzystany karny. Od tego czasu tempo już totalnie siadło, Venezia dokładnie wiedziała, że na gola praktycznie nie ma szans, a i Parma jakoś bardzo nie nalegała, by strzelić.

Jestem niemal pewien, że przed spotkaniem Inzaghi z chęcią wziąłby ten jeden punkt z trudnego terenu. Parma ostatni raz u siebie przegrała w połowie października, choć z drugiej strony ich forma dawała nadzieję na zgarnięcie trzech punktów. Drużyna wyszła ze złym nastawieniem będąc szczerym, bo rywale od razu zauważyli, że gramy zbyt pasywnie.
Kolejny mecz już we wtorek, na szczęście z outsiderem ligi, Ternaną Calcio. Tutaj trzy punkty to już obowiązek, nie ma się co rozczulać.

Wróć do „Włochy”