Dawno się tak nie denerwowałem jak dziś. Najgorsze jest to, że w dwa tygodnie możemy zostać obdarci z jakichkolwiek złudzeń w CI i lidze i nie będzie możliwości tego naprawić już.
Pomimo tego jestem zadowolony, bo to dzięki Gattuso wciąż możemy mieć nadzieję i te mecze mają jakieś znaczenie. Z Montellą już dawno sezon byłby tylko do dogrania.
Świetnie byłoby dziś nie przegrać a idealnie wywieźć 3 punkty. Dziwi mnie ten internetowy optymizm co do dzisiejszego meczu czy wylosowania Arsenalu, chociaż to może ja jeszcze nie mogę uwierzyć, że ta drużyna jest w stanie wejść na odpowiedni poziom.



