Świetny mecz na San Paolo, po sennym widowisku na Olimpico człowiek w 5 minut się odchamił. Znakomity początek Napoli, ale Roma błyskawicznie odpowiedziała. Znów ten niesamowity Under. Chłopak to żywe złoto. Potem kolejne ataki i szanse gospodarzy, ale jeszcze jeden wypad Rzymian, Dzeko wygrał pojedynek główkowy z Albiolem i zrobiło się nieciekawie. Na szczęście Napoli już tyle razy w tym sezonie potrafiło wyciągnąć wynik, że jestem pewien iż w drugiej połowie nie odpuszczą. Tym bardziej że obrona Romy nie prezentuje się dziś najlepiej.
Zieliński chaotyczny, ale może się ogarnie. Musi bo wątpię by Hamsik z grypą coś dziś zdziałał na boisku.



