Rozumiem, że można za kimś nie przepadać, no ale przydałyby się nieco lepsze argumenty, bo w taki sposób można podważyć prawie każdego mistrza (Włosi wygrali MŚ w 2006 bo mieli szczęście - w końcu wygrana w karnych i czerwo Zidane, Hiszpania Euro bo wygrali półfinał w karnych i tak dalej).
Co do szczęścia Portugalii na Euro, tak jak napisał Carbon i ja bym tutaj dodał jeszcze Euro 2000, no ale cóż przecież to tylko szczęście
Co do meczu. Jestem mega zadowolony.
Zidane zaufał kilku zawodnikom, ustawił nieco inaczej skład i gra Realu wydawała się nieco świeższa.
Znowu bardzo fajny mecz Asensio.
No i Ronaldo po raz kolejny udowadnia jak ważnym jest zawodnikiem. No ale zapewne za kilka miesięcy pewno znowu pojawią się głosy, że jest za słaby na Real



