Manchester United - Liverpool

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United - Liverpool

Post autor: Carbon » 10 mar 2018, 19:53

masacra pisze: Kiedys w Interze ze snjapera pierwszej kategorii Etoooo, zrobił prawego defensywnego skrzydłowego zapieprzającego od lini do lini, a dzisiaj to samo robi z Sanchezem.
I z takim Eto'o zdobył Ligę Mistrzów. Jeśli taki sukces ma osiągnąć z United, to może nawet z Sancheza zrobić back-upa De Gei, nie obrażę się. ;)
masacra pisze: Bo choc sam tego nie popieram, by w ten sposob ograniczac wirtuozow dla których kibice najczesciej przychodza na stadion (kiedys kurwowowałem jak Benitez z Dirka Kuyta, który w Holandii był typowym egzekutorem, zrobił defensywnego skrzydłowego, którymiał problem z ustrzeleniem 10 bramek w sezonie)to jednak trzeba oddac, ze bywa to skuteczne.
Problem w tym, że Sanchez dostał miesiąc na pokazanie się. A w tym czasie nie zrobił za wiele, co mecz notuje masakryczne straty. Zresztą dobrze wiedział, że u Mourinho nie będzie miał takiej swobody jak u Wengera.
W ogóle ciekawe jak on się czuje. W Arsenalu musiał brać ciężar na swoje bary, by drużyna wygrywała. Tutaj to inni tak naprawdę go ciągną ku zwycięstwom, a Alexis niewiele ma przy tym udziału. :D
red85 pisze: Fajnie zagraliśmy w drugiej części, ale w drugiej cofnęliśmy się zdecydowanie za głęboko. Zaskakująco bezzębny był jednak dzisiaj Liverpool i jakoś udało się dowieźć te 3 punkty.
Zaraz, dlaczego to Liverpool był niby bezzębny, a nie my po prostu doskonali w defensywie? :P Tu nie ma co obwiniać rywali, że byli słabi, bo nie byli, mieli swoje momenty. To my ich genialnie ograniczyliśmy.

Wróć do „Anglia”