Ale tu nie było powiedziane, że chodzi o kredyt hipoteczny, to raz. A dwa - tak jak napisałam wyżej - to, czego chcemy nie zawsze spełnia się w rzeczywistości. A pytanie nie dotyczyło tego, jakie mamy możliwości, tylko na ile bylibyśmy skłonni kredyt wziąć.wloski pisze: Tylko piotrcies wykazał się bardzo dobrym zrozumieniem sprawy, a ludzie tu piszą o jakimś frustracie, wyjmowaniu kija. Nie jestem osobą która się chwali. A uważam, że w życiu prywatnym już sporo osiągnąłem i nie mam prawa narzekać, ale znam życie bo wcale nie mam naście lat i wiem, że takie gadanie "nie nie ja bym nie wziął kredytu więcej niż na 10 lat", "kredyt dla biedaków" z całym szacunkiem, ale nikt nie bierze hipotecznego na 10 lat, mam kolegę w banku i tam przychodzą normalni ludzie, menadżerowie, biznesmeni i Bóg wie kto, tam każdy bierze na minimum 20 lat, wystarczy zagłębić się dlaczego, ale to nie temat na pisanie wywodów z komorki. Chętnie pomogę każdemu na priv, kto będzie potrzebował pomocy w tych sprawach i innych. Zanim będziecie chcieli posprzątać mnie, tego prostaka z forum sami zastanówcie się nad sobą, dziękuję.


