A kto mówi o kredycie ponad stan? To, co teraz wydaje się nam do spłacenia lekką ręką, po latach może okazać się gwoździem do trumny.
Pewnie, że tak, ale takie ruchy są najlepsze dla singli albo młodych ludzi. Pamiętajmy, że taki dzisiejszy posiadacz kredytu za 15 lat może mieć dwoje dzieci przywiązanych do danego środowiska, żonę pracującą w sklepie za rogiem i każda z takich zmian będzie gigantyczną rewolucją, którą nie tak łatwo ogarnąć.
Pamiętam, że moim sąsiadom np. udało się tak zamienić z kimś na mieszkania z bloku obok, ale też znam historie, gdzie ludzie byli eksmitowani i lądowali na bruku. Fakt, że chodzi tu głównie o mieszkania spółdzielcze kredytowane na początku lat '90, więc może wyglądało to inaczej niż obecnie, ale - tak czy siak - ja zbyt wiele złego w tym temacie widziałam i tak lekko do tematu kredytu podchodzić nie będę.
Swoją drogą, ostatnio na forum mojego miasta ktoś wrzucił zapytanie, gdzie tu można zarobić 3k i okazuje się, że dla 90% wypowiadających się to była suma z kosmosu. Strasznie smutne.


