zadałem właśnie to pytanie bo z kuzynem mamy troche inne podejścia. On aktualnie planuje wziąć w ciągu 3 miesięcy kredyt 200-250tys na 20-25 lat i kupić 2 pokojowe mieszkanie. Wyszła mu rata chyba 1200 jeśli dobrze pamiętam. Aktualnie płaci 800zł za wynajem. Jeśli będzie miał problemy ze spłatą to wynajmie 1 pokój za 500zł i wyjdzie mu na to samo, ale będzie "na swoim".
Ja chciałbym skończyć studia za rok, potem porządnie wziąć się do pracy i przez kolejny rok odkładać. Marzeniem jest, żeby mieć odłożone za 2 lata na połowę kawalerki w Krakowie. Pozostałe 80-100tys bym kredytował, ale chciałbym wziać kredyt na max 4-5 lat. Wszystko oczywiście jest uzależnione od wielu czynników, ale na dzisiaj taki mam własnie plan.
Jest oczywiście szansa, że pójdę wtedy już z dziewczyną na swoje i dojdzie kasa, którą ona odłozy i wtedy będziemy w stanie wziać kredyt tylko 50tys, ale to wszystko wyjdzie w praniu.



