Kredyt czy wynajem - dyskusja

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Kredyt czy wynajem - dyskusja

Post autor: Rojiblanco » 23 mar 2018, 12:04

red85 pisze: Co do tego nie byłbym aż taki pewien.
Wiadomo, zdarzają się wyjątki. Czasem ktoś ma dobrego nosa i trafi idealnie.
venomiq pisze: Jak masz mieszkanie w stanie deweloperskim, ściany krzywo i masz za to dopłacać do już na wstępie popełniłeś błąd. Takie kwestie sprawdza się przed odebraniem mieszkania - każda rozgarnięta osoba Ci to powie. Sprawdź równość podług, równość ścian, szczelność okien, spadek parapetów, itp. To jest podstawa podstaw.
Nie można do kosztów wyszykowania mieszkania doliczać kosztów poprawek tego, co już powinno być zrobione.
Co będzie następne? Wymiana okien, bo nie takie jak powinny być? Itp.
Bez żartów.
Każda rozgarnięta, ale nie wszyscy o tym wiedzą, że np. są osoby trudniące się zawodowo odbieraniem tego typu inwestycji. Zwyczajnie, jak ktos jest świetnym księgowym, to nie musi się znać na takich sprawach jak wykończenia domu - na co zwracać szczególną uwagę. Napisałem o tym, aby ci, którzy są zainteresowani tematem, wiedzieli na co mniej więcej zwracać uwagę, bo sam o tym kiedyś nie wiedziałem - jestem samoukiem i uczyłem się na własnych błędach, przez co w późniejszym czasie poziomicę miałem przy sobie częściej niż telefon.
Poza tym, każdy może być w innej sytuacji i jak masz do wyboru wprowadzić się do mieszkania z krzywymi ścianami, a mieszkać pod mostem, to raczej wybierzesz krzywe ściany + początkowo remont na własnych koszt, a późniejsze egzekwowanie nalezności od dewelopera - bo jak będziesz czekał na ekipę dewelopera, to trochę czasu upłynie. Sytuacje są różne, dlatego ja zawsze zakładam najgorszy scenariusz i tak jak któryś z chłopaków wcześniej pisał, lepiej mieć więcej kasy na wkład własny i na tego typu rzeczy.
A wymiana okien? Jak najbardziej. Przykładowo zamawiasz duże okna z przyciemnianymi szybami - przyciemnienie nie jest widoczne gołym okiem. Po przemieszkaniu w domu sezonu zimowego, nadchodzi sezon letni. W mieszkaniu gorąco w cholerę i zastanawiasz się, jaki może być powód. Sprawdzasz wszystko, tylko nie okna, by na końcu okazało się, że szyby w oknach zostały zamontowane odwrotnie, przez co pomieszczenia się bardziej nagrzewały.
Branża budowlana to jest patologia.

Wróć do „Hyde Park”