Z tego co czytam to Pardew odchodzi za porozumieniem stron, wiec jesli jakiekolwiek pieniądze z odprawy dostanie, to na pewno nie bedzie to cała kwota zapisana w kontrakcie.Morrow pisze: Powinni jeszcze ze 2 kolejki poczekać, West Brom przegrał 8 meczów w lidze z rzędu, w tym z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie. Tu już nie ma nawet sensu nikogo zatrudniać, dać to asystentowi i czekać na spuszczenie zespołu. Samobójczą misją to będzie branie teraz West Bromu na 6. kolejek kiedy mają 10 punktów straty do bezpiecznego miejsca a w kalendarzu na te ostatnie 6. kolejek m.in MU, Tottenham i Liverpool. To wygląda na głupią decyzję zarządu, bo sezon już jest przegrany, spadek wręcz pewny a Pardew dostał pewnie niezłą odprawę za zwolnienie przed końcem rozgrywek.
A Pardew kolejny raz potwierdził, że raz trafił mu się sezon konia z Newcastle ale trenerem jest słabiutkim.
Plus, Pardew miał niezłe sezony z West Hamem, który wprowadził do Premier League i jako beniaminek zaszedł z nimi do finału Pucharu Anglii i awansował do europejskich pucharów i całkiem udaną przygote w Southampton w którym wygrał nawet Puchar Ligi, a z którego ostatecznie wyleciał z przyczyn pozasportowych (jedyny taki przypadek w jego karierze)
Ogólnie dosyc przecietny manager, który jednak przy odrobinie szczescia i sprzyjajacych okolicznosciach ma papiery na niezłe granie z przecietnymi zespołami. Nie dziwie sie, ze prezesi chętni podpisują z nim kontrakty.
Co do samego Wet Bromu, to o ile nie uda im sie wyjąc z Evertonu Allardyca to nie ma najmniejszych szans na ich utrzymanie.



