teoria o tym, ze messi grajacy na szpicy mialby gorsze statystyki od ronaldo czy gorsze niz teraz jest dosc abstrakcyjna biorac pod uwage, ze kiedy rzeczywiscie gral jako 9, to w najlepszym okresie zakrecil sie kolo 100(!) goli w ciagu roku. natomiast czasy messiego napastnika to juz przeszlosc. to jest heatmapa messiego z zeszlego sezonu - krotko mowiac gosc wygral zlotego buta i zostal najlepszym strzelcem lig europejskich grajac glownie poza polem karnym!. w tym roku jest to jeszcze bardziej poglebione - jak ktos oglada mecze i przesledzi sobie ostatnie gole messiego, to wyglada tak: sevilla - strzal zza pola karnego, athletic - strzal zza pola karnego, chelsea indywidulane wjazdy zza pola karnego, las palmas - wolniak, girona - wolniak i indywidulana akcja po minieciu dwoch gosci. na ostatnim mundialu mial trzy dobre sytuacje - strzelil cztery gole. on praktycznie non stop, mecz po meczu sam sobie czaruje bramki w ilosciach podobnych do ronaldo, a do tego jest jeszcze najlepszym dryblerem, rozgrywajacym i asystentem druzyny, podczas kiedy krystyn oprocz seryjnego napierdalania w bramke nie potrafi nic. czasami mysle, ze ta ilosc goli to przeklenstwo messiego. moglby sobie strzelac po 10 w sezonie jak zizou czy inny totti i mialby spokoj z tym porownywaniem go do portugalczykaKluchman pisze: Wiadomo, że Ronaldo jest obecnie skupiony na wykańczaniu akcji i obecnie większość bramek strzela po strzałach z pierwszej piłki. Messi ma inną rolę, więc wykonuje dużo więcej podań, ale trudno powiedzieć, że Portugalczyk ma jakąś przewagę wynikającą z jakości gry kolegów, bo naprawdę trudno pisać, że Barcelona ma słabą pomoc czy boki obrony (zwłaszcza Alba). Właściwie Barcelona ma tutaj pewną przewagę związaną ze stylem gry (70% posiadania piłki to norma).
Ronaldo nie byłby w połowie tak dobry mając grać rolę Messiego (ba, nie umie już efektywnie grać tak jak kilka lat temu atakując ze skrzydła), ale Messi też mógłby sobie zupełnie nie poradzić, gdyby miał być jak Ronaldo napastnikiem dostającym głównie dośrodkowania, mającym się uwolnić na małej przestrzeni bez piłki spod krycia i wykończyć akcję. Śmiem twierdzić, że statystyki strzeleckie Messiego byłyby w takiej (abstrakcyjnej) sytuacji dużo gorsze niż są, więc nie ma czego tutaj zazdrościć Portugalczykowi. Ronaldo stopniowo zmieniał swoja pozycję wraz z wiekiem w kierunku środka ataku i musiał się nauczyć wielu nowych zachowań. Jak Messi zacznie z powodu wieku zmieniać pozycję, to będzie strzelał mniej, a nie więcej, bo będzie raczej przesuwał się dalej od bramki, a nie bliżej.
co do wieku, to ronaldo jako gosc obsesyjnie dbajacy o swoje cialo mysle, ze spokojnie jeszcze pare lat moze pograc na swiatowym poziomie. tutaj wyjdzie etyka pracy. podobny przyklad to ibra, on tez dbal o siebie, a na drugim biegunie brazole, ktorzy potrafia sie konczyc przed trzydziestka



