Odpadnięcie Ghany i 1x2 Urugwaju?
Całkiem poważnie to rozumiem wiele osób, które po tamtym momencie znienawidziły Suareza, ale ciekawi mnie jaki zawodnik nie zrobiłby tak w tak stykowym momencie meczu. Luis znał konsekwencje, zadecydowały ułamki sekund.
Ale DP w punkt, wiesz pewnie, że kibicuję Urusom i nie będę ukrywał, że cieszyłem się wtedy z takiego obrotu spraw.
Co do tego najbardziej ulubionego momentu to z pewnością główka Ramosa w 2014 w finale przeciwko Atletico.


