Puchar Niemiec

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Puchar Niemiec

Post autor: RLG » 18 kwie 2018, 14:29

A jeszcze Leno wyratował niejeden raz Leverkusen - mimo puszczenia sześciu bramek był mocnym punktem zespołu. Ulreich zresztą też miał momenty, gdyż kilka razy Bayer wyprowadził dobre akcje - spokojnie mogło być kilka bramek więcej w tym meczu. Pod koniec Bayern się bawił tak, że, chociaż były przerwy, wszedł do użytku też VAR, sędzia nie doliczył czasu, tylko od razu po 90 minucie gwizdek, gdy tylko było przerwanie akcji. Nie widział sensu tego ciągnąć :D

Inna sprawa, że obrona Bayernu grała tak, jakby poza Boatengiem reszta była myślami gdzie indziej. Pierwsza bramka Leverkusen padła po tym, jak dwóch się przyglądało, trzech patrzyło na sędziego i Bender, w ogóle nie atakowany, z kilku metrów wpakował głową piłkę, która nieśpiesznie spadała w pole karne. Cyrk :D Po przerwie się ogarnęli i drugi gol był przepięknym strzałem z wolnego, przy słupku, nie do obrony, tu już poszło to tylko na konto strzelca. Bailey naprawdę coraz bardziej imponuje. Kto wie, może okaże się największym piłkarzem Jamajki od wielu, wielu lat :D

Oby z Realem obrona Bayernu nie zagrała tak, jak w pierwszej połowie półfinału, bo inaczej Ronaldo zgarnie Złotą Piłkę.

Wróć do „Niemcy”